Aktywność raka szlachetnego na Lubelszczyźnie
Rak szlachetny (Astacus astacus), dawniej król polskich rzek i jezior, dziś sam potrzebuje ochrony. Ten charakterystyczny skorupiak, będący symbolem czystych wód i bogactwa przyrody, od dekad zmaga się z dramatycznym spadkiem liczebności. Winne są nie tylko zanieczyszczenia i utrata siedlisk, ale także inwazyjne gatunki oraz groźna choroba – dżuma racza. Czy polskie raki mają jeszcze szansę na przetrwanie?
Rok z życia raka szlachetnego Astacus astacus (L.)
Wiosną i latem raki szlachetne żyją na płytkich wodach. Im jest ona zimniejsza, tym głębiej się kryją. Dzienny tryb życia tych zwierząt jest zróżnicowany. W dzień chronią się przed drapieżnikami w różnych szczelinach i innych kryjówkach, nocą zaś żerują. Preferują głównie roślinność wodną zawierającą duże ilości wapnia jak: moczarka, rogatek, ramienice i glony. Uzupełnieniem diety są drobne bezkręgowce wodne jak: małżoraczki, skąposzczety, wioślarki, chruściki, larwy wodnych owadów, mięczaki oraz martwe zwierzęta. Stąd też raki pełnią ważną rolę czyścicieli dna z rozkładających się resztek.
Jesienią (od połowy października do połowy listopada) trwa okres godowy związany z zejściem raków na większe głębokości. Po około 6 miesiącach, czyli już na wiosnę ze zniesionych wcześniej na odwłok zapłodnionych jajeczek lęgną się larwy, które przekształcą się w raczki. Po upływie około 10 dni przechodzą pierwsze linienie, a po dwóch tygodniach drugie i wtedy przybierają postać dorosłych osobników.
Z kolei zimą, w związku z obniżeniem się temperatury wody do 8-9°C, raki zmniejszają swoją aktywność, wchodząc w stan „lekkiego letargu”, co związane jest ze spowolnieniem ich procesów życiowych. W tym okresie są one mało ruchliwe i nie pobierają pokarmu. Zwykle przebywają w wykopanych norach w dnie lub brzegu rzeki. Wykorzystują naturalne osłony pod korzeniami drzew i krzewów wchodzących w koryto rzeki. U samic jest to czas na dochowanie potomstwa, bowiem w tym czasie rozwijają się przyczepione do odwłoków jajeczka. Pomimo iż raki w tym okresie są mało aktywne, zdarza się, że podejmują nocne wędrówki na krótkie odległości. Są to jednak ruchy sporadyczne, bowiem zwykle pozostają w jednej pozycji przez kilka tygodni i tylko od czasu do czasu przemieszczają się w nowe miejsca — piszą Wody Polskie.
Od 5 lat trwa zaraczanie w wodach województwa lubelskiego
Jesienią 2020 roku Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie wsiedlił do rzek Liwiec, Włodawka i Krzemianka 600 osobników raka szlachetnego. Głównym celem projektu było utworzenie i zachowanie kolejnych stanowisk gatunku w naturalnym zasięgu geograficznym jego występowania. Odtworzenie populacji raka szlachetnego przyczyni się do utrwalenia zależności troficznych w bardzo cennych przyrodniczo dopływach środkowego i dolnego Bugu. Efektem tych działań będzie również utrzymanie i zwiększenie bioróżnorodności gatunkowej w skali całego makroregionu. Realizacja tego projektu zagwarantuje również zabezpieczenie zasobów genowych gatunku. Osobniki raka szlachetnego z zasiedlonych rzek mogą w przyszłości stanowić materiał zaraczeniowy do odbudowy populacji gatunku w wielu innych ekosystemach wodnych naszego regionu — pisze dr Marcin Kolejko, hydrobiolog i ichtiobiolog z Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie.
W ocenie efektywności tego przedsięwzięcia bardzo ważny będzie pierwszy rok, począwszy od sezonu zimowego — dodaje. Wiosną tego roku będziemy mieli pierwsze odpowiedzi — czy „nasze” raki przeżyły, czy przemieszczają się i zasiedlają miejsca oddalone od punktu wpuszczenia oraz w jakiej są kondycji.




Rak szlachetny w pigułce
Rak szlachetny – gatunek o wyjątkowym znaczeniu
Rak szlachetny to rodzimy gatunek, występujący niegdyś powszechnie w polskich wodach. Jest bioindykatorem czystości środowiska wodnego – jego obecność świadczy o dobrej kondycji ekosystemu. Od wieków był też częścią tradycji kulinarnej i kulturowej w wielu regionach Polski.
Dramatyczny spadek populacji
W ciągu ostatnich dekad liczebność raka szlachetnego drastycznie spadła. Główne przyczyny to zanieczyszczenie wód, regulacje rzek oraz utrata naturalnych siedlisk. Dodatkowo negatywną rolę odegrały inwazyjne gatunki raków i choroby.
Największe zagrożenie – dżuma racza
Najpoważniejszym zagrożeniem dla raka szlachetnego jest dżuma racza – śmiertelna choroba przenoszona przez raki amerykańskie. Choć same są na nią odporne, zarażają rodzime gatunki, które giną masowo. To jedna z głównych przyczyn wymierania populacji w całej Europie.
Inwazyjne gatunki raków – rywal i nosiciel
Do polskich wód trafiły m.in. rak pręgowaty i rak sygnałowy, które skutecznie wypierają raka szlachetnego. Są bardziej odporne na choroby, szybciej się rozmnażają i konkurują o te same zasoby. Ich obecność to duże wyzwanie dla ochrony rodzimych populacji.
Działania ochronne i nadzieje na przyszłość
W Polsce prowadzi się programy restytucji i ochrony raka szlachetnego – m.in. odłowy inwazyjnych raków, odtwarzanie siedlisk i reintrodukcje. Edukacja ekologiczna i kontrola jakości wód również mają kluczowe znaczenie. Choć sytuacja jest trudna, dzięki współpracy naukowców, przyrodników i lokalnych społeczności, istnieje szansa na odrodzenie gatunku.
Gaja Naturalnie dziękuje za nadesłane materiały dr. Marcinowi Kolejko oraz Wody Polskie — GDOŚ w Lublinie.