Paź żeglarz — motyl, który żegluje na skraju zapomnienia

Są takie chwile, gdy natura mruga do nas okiem. W upalne popołudnie, pośród pachnących ziół i dzikiej tarniny, nagle pojawia się on – jakby wyjęty z bajki o starych ogrodach i złotym lecie. Długi ogon na skrzydle, czarne pasy jak z barokowego wachlarza, delikatny błękit na końcach – Paź żeglarz. Król wśród motyli. Rzadki, piękny i… niestety coraz bardziej niepewny swojej przyszłości.

Skrzydlaty arystokrata z południa — występowanie

Paź żeglarz to nie byle motyl. Jego zasięg rozciąga się od południowych zboczy Alp, przez greckie wyspy, po ciepłe doliny Kaukazu i śródziemnomorskie ogrody. W Azji widuje się go aż po Iran i zachodnie Chiny. Lubi słońce, krzewy i ciepłe wiatry – zupełnie jak artysta, który potrzebuje światła, by tworzyć.

W cieplejszych rejonach Europy zdąży w ciągu roku wydać nawet trzy pokolenia. Tam, gdzie lato jest krótsze – jak w Polsce – zwykle pojawia się tylko raz, pomiędzy majem a lipcem. Ale jeśli pogoda sprzyja, potrafi zaskoczyć i powrócić jeszcze we wrześniu. Niby delikatny, ale zaskakująco wytrwały.

Gatunek palearktyczny występujący od Europy Zachodniej do Chin, jednak unikający chłodniejszych rejonów Eurazji. W górach do wysokości 2400 (2700) m n.p.m. – podaje strona insektarium.net

Jeszcze kilka dekad temu był stałym bywalcem południowej i centralnej Polski – można go było spotkać wśród sadów, na skrajach lasów i ciepłych zboczach porośniętych tarniną. Niestety, z czasem jego obecność zaczęła gwałtownie się kurczyć. Zmiany w krajobrazie, intensyfikacja rolnictwa i zanikanie krzewów żywicielskich sprawiły, że Paź żeglarz niemal zniknął z wielu miejsc, gdzie dawniej fruwał tłumnie.

A jednak natura nie powiedziała ostatniego słowa. W ostatnich dwóch dekadach zaczęły pojawiać się lokalne oznaki odbudowy populacji. Motyl powraca – ostrożnie, cicho, ale wyraźnie – w niektóre rejony kraju. Jednym z ciekawszych przykładów jest jego obecność w Borach Dolnośląskich, gdzie gąsienice nauczyły się żerować na… przybyszu z Ameryki – czeremsze amerykańskiej (Padus serotina). Choć ten inwazyjny krzew jest zagrożeniem dla rodzimych ekosystemów, dla Pazia żeglarza bywa ostatnią deską ratunku.

Gąsienice pazia żeglarza żywią się liśćmi czeremchy. Jest ona jedną z roślin żywicielskich dla tego motyla, szczególnie w okolicach Warszawy i jej przyległych. 

Widziany w 2013 roku w Sanoku, w 2015 – w Murawach Dobromierskich, w 2020 – w Iwoniczu-Zdroju, w 2021 – w Rzeszowie, Zielonej Górze, wsi Powsin, w 2022 roku w Wołtuszowej. Tym razem ten piękny motyl zaobserwowany został w okolicach Zielonej Góry — gminie Zabór, wieś Droszków.

Charakterystyka pazia żeglarza

Znany również pod poetyckim mianem witeź żeglarz, ten motyl przyciąga wzrok swoją niezwykłą, niemal heraldyczną urodą. Jego skrzydła mają barwę czystej bieli lub delikatnej żółci, przecinane klinowatymi, czarnymi smugami przypominającymi wachlarz. Na tylnych skrzydłach zdobią go barwne „oczy” – czarno-niebieskie z pomarańczową obwódką, a obok nich niebieskie, półksiężycowate plamki. Dopełnieniem tej skrzydlatej kompozycji są wyjątkowo długie ogonki, zakończone jasnymi końcówkami – znak rozpoznawczy tego gatunku.

Rozpiętość jego skrzydeł wynosi od 70 do 80 mm. Trzeba przyznać, że jest bardzo efektowny.

Gąsienice również nie pozostają bez charakteru. Tuż po wykluciu się są smoliście czarne, ale już po dwóch linieniach przybierają intensywnie zielony kolor. W razie niebezpieczeństwa podobnie jak ich bliscy kuzyni – gąsienice pazia królowej – wysuwają z segmentu za głową jaskrawe, widłowate wypustki zwane osmaterium, które wydzielają intensywny zapach odstraszający drapieżniki.

Autorstwa FIFGZ20 – Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=145823073

Nie bez powodu uważany jest za jednego z najbardziej spektakularnych i zachwycających motyli naszej przyrody – prawdziwy diament skrzydlatych łąk i sadów.

Życie motyla: cykl w rytmie lata

Choć lekki i ulotny, Paź żeglarz ma wyraźnie uporządkowany kalendarz życia. Dorosłe motyle pojawiają się od połowy maja do końca sierpnia, tworząc zwykle dwa pokolenia. Gąsienice można spotkać od końca maja aż do września, a całą zimę przesypia w postaci poczwarki – cierpliwie czekając na pierwsze wiosenne ciepło.

W chłodniejszych lub mniej stabilnych siedliskach niektóre populacje ograniczają się do jednego pokolenia rocznie – strategii ostrożniejszej, ale pozwalającej przetrwać trudniejsze warunki.

Polska: przylot niepewny, ale możliwy

Bywa gościem południowych i centralnych regionów kraju – szczególnie upodobał sobie słoneczne zbocza, zarastające dziką tarniną i głogiem. Zobaczysz go czasem w dolinie Wisły, na obrzeżach sadów, świętokrzyskich pagórkach, w polskich Karpatach występuje we wszystkich istniejących tam parkach narodowych z wyjątkiem Tatrzańskiego Parku Narodowego.

Ale to nie są regularne odwiedziny – bardziej jak niezapowiedziane pojawienie się starego przyjaciela.

Nie mamy dokładnych danych o jego liczbie w Polsce. Szacunki mówią o setkach, może kilku tysiącach osobników w silnych latach. Wiadomo jedno – jest go coraz mniej. I to nie z jego winy.

Co karmi motyla?

Życie Pazia żeglarza zaczyna się bardzo skromnie – od pojedynczego jaja złożonego na liściu tarniny, głogu, śliwy czy czereśni. Gąsienica, nim stanie się królem przestworzy, zjada liście swoich żywicieli. Nie wybiera ich przypadkowo – to musi być krzew z rodziny różowatych, najlepiej ciepły, dobrze nasłoneczniony.

Dorosły motyl z kolei nie pogardzi nektarem z lawendy, tymotki czy budlei. Potrzebuje miejsc bogatych w kwiaty i… wilgotnej ziemi, z której czerpie sole mineralne. Tak, nawet motyle potrzebują mikroelementów!

Dlaczego znika?

Paź żeglarz jest ofiarą zmieniającego się krajobrazu. Kiedyś jego krzewy rosły na miedzach, nieużytkach, przy sadach i drogach. Dziś znikają pod presją nowoczesnego rolnictwa i „porządkowania” przestrzeni. Co gorsza – zarośla, których potrzebuje, traktowane są jako chwasty. A to tak, jakby wyrzucić z ogrodu najstarszą jabłoń, bo rzuca cień.

Na szczęście w Polsce objęto go ochroną. Nie wolno niszczyć jego siedlisk, ani go płoszyć. Ale to nie wystarczy. Trzeba jeszcze chcieć zostawić mu kawałek świata – krzak tarniny na skraju pola, niekoszoną łąkę, kilka jabłoni w starym sadzie.

Motyl z przyszłością?

Czy Paź żeglarz przetrwa? Jeśli damy mu szansę – tak. Natura potrafi zaskakiwać swoją siłą. Ten skrzydlaty żeglarz to nie tylko ozdoba letniego nieba. To symbol krajobrazu, który jeszcze nie całkiem zniknął. Żywego, pachnącego, dzikiego. Takiego, w którym nie wszystko jest wygładzone, przycięte i wyprane z różnorodności.

Gdy następnym razem będziesz na spacerze i zobaczysz błysk białych skrzydeł z czarnymi pasami – zatrzymaj się. Może właśnie mijasz ostatniego żeglarza w swojej okolicy.

Paź żeglarz, Obserwacja Droszków gm. Zabór (okolice Zielonej Góry); Fot. Lidia Rogowska

W Polsce gatunek ten objęty był w latach 1952–2014 ścisłą ochroną gatunkową, a od 2014 objęty jest częściową ochroną gatunkową.


Literatura:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%BA_%C5%BCeglarz

Strona: https://przyrodniczo.pl/fauna/paz-zeglarz/

Strona: https://insektarium.net/lepidoptera-2/papilionidae-paziowate/iphiclides-podalirius-paz-zeglarz/

Pani Lidii Rogowskiej dziękuję za możliwość wykorzystania jej zdjęć do niniejszego artykułu. Możecie podziwiać jej piękne zdjęcia na Instagramie

dr Anna Górska

Anna Górska – dr nauk społecznych w dyscyplinie nauk o polityce i administracji. Adiunkt Instytutu Nauk Ekonomicznych i Opiekun Studenckiego Koła Naukowego INE w Staropolskiej Akademii Nauk Stosowanych w Kielcach. Członek Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i Polskiego Naukowego Towarzystwa Marketingowego. Doktorat obroniła na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Absolwentka studiów doktoranckich z nauk ekonomicznych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Autorka książki pt. „Unia Europejska wobec problemu ubóstwa energetycznego w wybranych państwach członkowskich” oraz współautorka wielu monografii, publikacji naukowych z zakresu polityki UE, polityki gospodarczej, nauk ekonomicznych, bezpieczeństwa i energetyki oraz zarządzania i marketingu. Redaktor tematyczny Zeszytów Naukowych Gospodarka i Finanse. Prowadzi wykłady i seminaria z analizy finansowej oraz marketingu. Współpracowała jako ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości w zakresie prawnych aspektów ubóstwa energetycznego i przestępstwa kradzieży energii elektrycznej. Recenzentka artykułów naukowych i prac dyplomowych. Promotor 99 prac magisterskich i licencjackich. Główne zainteresowania badawcze: ubóstwo energetyczne, OZE, energetyka, prawo energetyczne, zrównoważony rozwój, bezpieczeństwo energetyczne, polityka gospodarcza, polityka Unii Europejskiej, międzynarodowe stosunki gospodarcze oraz analiza finansowa, rachunkowość, ekonomia, marketing i e-marketing.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×