Atom i gaz mogą być „zielone”. Austria przegrywa batalię o taksonomię

Sąd Unii Europejskiej odrzucił skargę Austrii na decyzję Komisji Europejskiej, która uznała energię jądrową i gaz ziemny za część unijnej taksonomii UE. To rozstrzygnięcie otwiera drogę do finansowania projektów gazowych i jądrowych jako „zielonych”, mimo ostrych protestów ekologów i niektórych państw członkowskich. Działania Austrii przeciwko włączeniu energii jądrowej i gazu kopalnego do programu zrównoważonych inwestycji został odrzucony.

W 2020 r. Parlament Europejski i Rada przyjęły rozporządzenie o taksonomii, które tworzy ramy dla wspierania zrównoważonych inwestycji. Jego celem jest przekierowanie finansowania w stronę działań sprzyjających osiągnięciu neutralności klimatycznej UE do 2050 r. Aby dana działalność mogła zostać uznana za zrównoważoną, musi m.in. wnieść znaczący wkład w realizację celów środowiskowych, nie powodując przy tym poważnych szkód, oraz spełniać szczegółowe kryteria techniczne ustalone przez Komisję.

Na tej podstawie Komisja najpierw określiła kryteria dla sektora OZE (2021 r.), a rok później przyjęła kolejne rozporządzenie delegowane, które rozszerzyło katalog działań o energię jądrową i gaz ziemny. Austria zaskarżyła tę decyzję, domagając się jej unieważnienia.

Sąd UE utrzymuje decyzję Komisji

10 września 2025 roku Sąd (organ pierwszej instancji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej) odrzucił skargę Austrii przeciwko Komisji Europejskiej, dotyczącą włączenia energii jądrowej i gazu ziemnego do unijnej „taksonomii” zrównoważonych inwestycji. Austria żądała unieważnienia Delegowanego Rozporządzenia (EU) 2022/1214, które rozszerza kryteria techniczne taksonomii UE o pewne działania w sektorach energii jądrowej i gazu ziemnego. Austriacy argumentowali, że obie technologie naruszają zasadę „nieczynienia poważnej szkody” (DNSH) dla środowiska i nie powinny korzystać z zielonej etykiety. Sąd uznał jednak, że Komisja działała w granicach swoich uprawnień, a jej oceny nie zawierają oczywistego błędu.

W odniesieniu do gazu ziemnego Austria stwierdziła naruszenie zasady DNSH, ponieważ uznanie gazu ziemnego za „zrównoważony ekologicznie” pogłębia zmiany klimatu. Ponadto Austria uznała, że ​​art. 10 ust. 2 rozporządzenia (UE) 2020/852 oraz zasada ostrożności zostały naruszone, ponieważ istnieją już technologicznie i ekonomicznie wykonalne niskoemisyjne alternatywy dla gazu ziemnego, które w znacznym stopniu przyczyniają się do łagodzenia zmian klimatu. Ponadto Austria stwierdziła, że ​​naruszono szereg wymogów dotyczących technicznych kryteriów kwalifikacji zgodnie z art. 19 rozporządzenia (UE) 2020/852, i stwierdziła naruszenie art. 11 rozporządzenia (UE) 2020/852, ponieważ działalność gospodarcza związana z gazem ziemnym nie przyczynia się w istotnym stopniu do adaptacji do zmian klimatu.

https://climatecasechart.com/non-us-case/austria-v-european-commission/

Sąd UE oddalił jednak skargę i utrzymał w mocy akt Komisji. W ocenie sądu instytucja ta nie przekroczyła swoich uprawnień, ponieważ energia jądrowa charakteryzuje się niemal zerową emisją gazów cieplarnianych, a obecnie brak jest technologicznie i ekonomicznie wykonalnych alternatyw o odpowiedniej skali, które mogłyby w sposób ciągły i niezawodny pokryć zapotrzebowanie na energię.

Decyzja oznacza, że akt delegowany Komisji z 2022 r. – tzw. Complementary Climate Delegated Act (CDA)– pozostaje w mocy. Dokument ten uznaje określone projekty jądrowe i gazowe za „zrównoważone” pod warunkiem spełnienia restrykcyjnych kryteriów technicznych. To pierwszy tak głośny wyrok, który potwierdza, że w ramach transformacji energetycznej UE dopuszcza finansowanie nie tylko źródeł odnawialnych, ale także gazu i atomu jako technologii przejściowych.

Ogólne stanowiska Platformy ds. Zrównoważonego Finansowania oraz niemieckiego urzędu BASE, na które powoływała się Austria, nie wystarczyły, by podważyć argumentację Komisji. Zdaniem sądu, w okresie przejściowym uzasadnione jest uwzględnienie energii jądrowej jako źródła niskoemisyjnego, zdolnego do zapewnienia dostaw energii w sposób stabilny i nieprzerwany (por. motyw 6 zaskarżonego aktu).

Austria nie zdołała również wykazać, że odnawialne źródła energii mogłyby w obecnych warunkach technologicznych i ekonomicznych samodzielnie zaspokoić zapotrzebowanie energetyczne w skali całej Unii. W ocenie sądu brak dowodów, iż możliwe jest dziś oparcie bezpieczeństwa energetycznego wyłącznie na OZE.


Argumenty Austrii i ocena sądu

Władze w Wiedniu twierdziły, że energia jądrowa wiąże się z nierozwiązanym problemem odpadów radioaktywnych, ryzykiem poważnych awarii oraz zagrożeniami dla ekosystemów wodnych. Podnosiły także, że w dobie kryzysu klimatycznego nie ma potrzeby wspierania nowych elektrowni gazowych, skoro istnieją tańsze i czystsze alternatywy. W ocenie Austrii Komisja nie przeprowadziła wystarczających konsultacji i przekroczyła swoje kompetencje, podejmując decyzję o tak dużym znaczeniu politycznym poprzez akt delegowany.

Byliśmy i nadal jesteśmy zdania, że ​​energetyka jądrowa nie spełnia kryteriów zrównoważonego rozwoju środowiska. Ponadto gazy kopalne odegrają jedynie tymczasową rolę w transformacji energetycznej.

Austriackie ministerstwo środowiska za Reuters

Sąd uznał jednak, że Komisja miała prawo opracować kryteria w ten sposób i że w ocenie ekspertów – m.in. wspólnego centrum badawczego JRC – ryzyka dla środowiska zostały uwzględnione. Zwrócono uwagę, że energia jądrowa jest niskoemisyjna w eksploatacji, a gaz – traktowany jako technologia przejściowa – może pełnić rolę stabilizującą w okresie odchodzenia od węgla. Austria, zdaniem sądu, nie zdołała wykazać „oczywistego błędu oceny” w analizach Komisji.


Konsekwencje polityczne i gospodarcze

Utrzymanie kontrowersyjnej decyzji daje pewność prawną inwestorom, że projekty gazowe i jądrowe mogą być klasyfikowane jako zrównoważone, jeśli spełnią szczegółowe wymogi środowiskowe i techniczne. To otwiera drogę do finansowania ich w ramach zielonych obligacji i portfeli ESG, a tym samym zwiększa ich atrakcyjność dla rynków kapitałowych. Zwolennicy wyroku podkreślają, że zapewnia on elastyczność w transformacji energetycznej i bezpieczeństwo dostaw.

Jednocześnie krytycy ostrzegają, że decyzja grozi „greenwashingiem” i może spowolnić rozwój odnawialnych źródeł energii. Austria już zapowiedziała, że rozważa odwołanie do Trybunału Sprawiedliwości UE, a organizacje ekologiczne alarmują, że długoterminowe skutki tej polityki mogą okazać się sprzeczne z neutralnością klimatyczną do 2050 r. Spór wokół taksonomii pokazuje, jak trudno jest w Europie wyważyć ambicje klimatyczne, bezpieczeństwo energetyczne i realia gospodarcze.

Podsumowanie

Wyrok oznacza zwycięstwo Komisji i państw wspierających włączenie gazu i atomu do polityki klimatycznej UE. Sąd podkreślił, że Komisja działała w granicach prawa i nie popełniła rażącego błędu, ustalając kryteria techniczne dla obu sektorów. Dla inwestorów to sygnał, że projekty w gazie i atomie mogą korzystać z „zielonej” etykiety, o ile spełnią surowe warunki. Austria może jeszcze odwołać się do Trybunału Sprawiedliwości UE, ale na razie atom i gaz mają umocnione miejsce w transformacji energetycznej Unii.


Czym jest taksonomia?

„Taksonomia UE jest miarodajnym, opartym o zasady naukowe narzędziem przejrzystości pomagającym przedsiębiorstwom i inwestorom podejmować zrównoważone decyzje inwestycyjne. Nie stanowi ona obowiązkowego wykazu inwestycji przeznaczonego dla inwestorów; ani też nie określa obowiązkowych wymogów dotyczących wyników środowiskowych dla przedsiębiorstw lub produktów finansowych. Zamiast tego, umożliwia jednakowe rozumienie rodzajów działalności gospodarczej, które wnoszą istotny wkład w osiągnięcie celów klimatycznych i środowiskowych UE poprzez zapewnienie spójnych i obiektywnych kryteriów” – podaje Komisja Europejska w Przewodniku po Taksonomii UE — rozporządzenia (UE) 2020/852 w sprawie ustanowienia ram ułatwiających zrównoważone inwestycje.

Taksonomia UE została stworzona, aby wspierać realizację kilku kluczowych celów. Po pierwsze, ma zwiększać napływ kapitału do projektów, które wnoszą znaczący wkład w jeden z sześciu priorytetów środowiskowych Unii i tym samym przyspieszać wdrażanie Europejskiego Zielonego Ładu. Po drugie, system ma chronić inwestorów przed zjawiskiem tzw. greenwashingu, czyli pozornie ekologicznymi działaniami reklamowanymi jako zrównoważone.

Cele taksonomii

Ponadto taksonomia ma ułatwiać przedsiębiorstwom planowanie oraz finansowanie zielonej transformacji, a także ograniczać rozdrobnienie rynku i asymetrię informacji poprzez ujednolicenie tego, co faktycznie można uznać za inwestycję „zieloną”. Jej zadaniem jest także kierowanie kapitału tam, gdzie jest on najbardziej potrzebny, by umożliwić osiągnięcie celów klimatycznych i środowiskowych całej Unii.

Zgodnie z art. 3 rozporządzenia w sprawie ustanowienia ram ułatwiających zrównoważone inwestycje, działalność gospodarcza musi spełnić cztery warunki, aby uznać ją za zrównoważoną środowiskowo („zgodną z taksonomią”):

  1. wniesienie istotnego wkładu w realizację co najmniej jednego celu środowiskowego;
  2. nieczynienie poważnej szkody w kontekście żadnego z pozostałych pięciu celów środowiskowych;
  3. zachowanie zgodności z minimalnymi gwarancjami; oraz
  4. zachowanie zgodności z technicznymi kryteriami kwalifikacji.

Rozporządzenie wprowadza kategorię tzw. działalności przejściowej, czyli takiej, dla której brak jeszcze realnych technologicznie i ekonomicznie alternatyw niskoemisyjnych, ale która wspiera szybkie przejście do gospodarki neutralnej klimatycznie zgodnie z celem ograniczenia ocieplenia do 1,5°C. Takie działania mogą być zgodne z taksonomią, o ile osiągają najlepsze wyniki w zakresie emisji w danym sektorze, nie hamują rozwoju czystych technologii i nie tworzą trwałego uzależnienia od aktywów wysokoemisyjnych.


Na podstawie Orzeczenia Sądu UE (Grand Chamber) w sprawie T-625/22: Austria vs Komisja Europejska, https://climatecasechart.com/non-us-case/austria-v-european-commission, https://curia.europa.eu/jcms/upload/docs/application/pdf/2025-09/cp250113en.pdf, oraz Przewodnika po Taksonomii UE — rozporządzenia (UE) 2020/852 w sprawie ustanowienia ram ułatwiających zrównoważone inwestycje.

Fot. Domena publiczna CC0

dr Anna Górska

Anna Górska – dr nauk społecznych w dyscyplinie nauk o polityce i administracji. Adiunkt Instytutu Nauk Ekonomicznych i Opiekun Studenckiego Koła Naukowego INE w Staropolskiej Akademii Nauk Stosowanych w Kielcach. Członek Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i Polskiego Naukowego Towarzystwa Marketingowego. Doktorat obroniła na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa. Absolwentka studiów doktoranckich z nauk ekonomicznych w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Autorka książki pt. „Unia Europejska wobec problemu ubóstwa energetycznego w wybranych państwach członkowskich” oraz współautorka wielu monografii, publikacji naukowych z zakresu polityki UE, polityki gospodarczej, nauk ekonomicznych, bezpieczeństwa i energetyki oraz zarządzania i marketingu. Redaktor tematyczny Zeszytów Naukowych Gospodarka i Finanse. Prowadzi wykłady i seminaria z analizy finansowej oraz marketingu. Współpracowała jako ekspert ds. bezpieczeństwa energetycznego z Instytutem Wymiaru Sprawiedliwości w zakresie prawnych aspektów ubóstwa energetycznego i przestępstwa kradzieży energii elektrycznej. Recenzentka artykułów naukowych i prac dyplomowych. Promotor 99 prac magisterskich i licencjackich. Główne zainteresowania badawcze: ubóstwo energetyczne, OZE, energetyka, prawo energetyczne, zrównoważony rozwój, bezpieczeństwo energetyczne, polityka gospodarcza, polityka Unii Europejskiej, międzynarodowe stosunki gospodarcze oraz analiza finansowa, rachunkowość, ekonomia, marketing i e-marketing.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

×