Wyrok Trybunału Konstytucyjnego podważa Zielony Ład i wizerunek Polski? Już wiemy!
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie K 10/24 oznacza, że Polska uznała za niezgodny z Konstytucją sposób interpretacji unijnego prawa klimatyczno-energetycznego, dokonany przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE). Zastanawialiśmy się, czy wpłynie to na politykę klimatyczną i Zielony Ład w Polsce. Oto co wiemy!
Wyrok K 10/24- tło
Trybunał Konstytucyjny rozpoznał wniosek posłów, w którym zakwestionował przepisy Traktatu o funkcjonowaniu UE w związku z dyrektywą 2003/87/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 13 października 2003 r. ustanawiającą system handlu przydziałami emisji gazów cieplarnianych w Unii oraz zmieniającą dyrektywę Rady 96/61/WE.
Trybunał uznał, że Unia Europejska przekroczyła swoje kompetencje, ingerując w suwerenność Polski w zakresie polityki energetycznej, bez uprzedniej zgody Polski wyrażonej w trybie przewidzianym przez Konstytucję.
Wyrok nie unieważnia przepisów unijnych, ale zobowiązuje polskie władze do działań chroniących konstytucyjną suwerenność w tym obszarze.
Trybunał wskazał, że w analizowanym przypadku doszło do znaczącego naruszenia zasady kompetencji przyznanych, jeśli chodzi o sposób ich wykonywania, a w konsekwencji przyjęcia takiego rozumienia art. 191 ust. 1 w zw. z art. 192 ust. 2 lit c TFUE, które nie było objęte procedurą przewidzianą w art. 90 ust. 1 Konstytucji. Wskutek powyższego, instrumenty przyjmowane na ich podstawie przez organy Unii Europejskiej nie mieszczą się w granicach prawa, jak tego wymaga art. 7 ustawy zasadniczej, czym podważają zasady demokratycznego państwa prawnego, w tym zasadę zaufania obywateli do państwa i stanowionego przez nie prawa (art. 2 Konstytucji).
Komunikat TK
– czytamy w Wyroku TK.
Ten fragment oznacza, że Trybunał Konstytucyjny zakwestionował sposób interpretacji przepisów unijnych przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), dotyczących podejmowania decyzji w sprawach ochrony środowiska, które mają wpływ na politykę energetyczną państw członkowskich.
Co konkretnie zostało zakwestionowane?
Chodzi o to, że według TSUE, wymóg jednomyślności Rady UE (czyli prawo weta państw członkowskich) ma zastosowanie tylko wtedy, gdy głównym (pierwszym) celem danego środka unijnego jest ingerencja w wybór źródeł energii lub strukturę energetyczną państwa.
Jeśli wpływ na energetykę państwa jest skutkiem ubocznym, a nie celem środka – to według TSUE nie trzeba jednomyślności i można stosować procedurę większościową (z pominięciem zgody Polski).
Co stwierdził Trybunał Konstytucyjny?
Trybunał Konstytucyjny uznał, że taka interpretacja:
- omija wolę Polski wyrażoną w procedurze przekazania kompetencji (czyli nie była objęta zgodą na przekazanie władzy UE),
- łamie Konstytucję RP, bo:
- narusza zasady demokratycznego państwa prawnego (art. 2),
- pozwala UE działać bez podstawy prawnej (art. 7),
- podważa nadrzędność Konstytucji (art. 8 ust. 1),
- i narusza zasady przekazywania kompetencji do organizacji międzynarodowych (art. 90 ust. 1 w związku z art. 4 ust. 1).
Trybunał Konstytucyjny stwierdził w swym postanowieniu mniej więcej tak:
„Unia Europejska nie może przyjmować prawa, które ma wpływ na naszą politykę energetyczną, bez naszej wyraźnej zgody – nawet jeśli ten wpływ nie jest 'głównym’ celem regulacji, ale tylko jego skutkiem. Takie działanie narusza Konstytucję RP.”
Norma wykreowana przez orzeczenie TSUE doprowadziła w konsekwencji do uznania, że prawodawca unijny, posiada kompetencję do przyjęcia środków mających znaczący wpływ na wybór przez Polskę między różnymi źródłami energii i na ogólną strukturę zaopatrzenia kraju w energię, w trybie niewymagającym zgody Rzeczypospolitej, co doprowadziło do obejścia reguł wynikających z art. 90 ust. 1 Konstytucji w sposób całkowicie arbitralny, to znaczy nieliczący się ani z literą traktatów, ani z ich systematyką czy ratio legis. Nie można zaś dokonać prokonstytucyjnego podejścia do takiej wykładni prawa pierwotnego Unii, która neguje podstawowe zasady tej organizacji: zasadę kompetencji przyznanych, zasadę lojalności i wzajemnej współpracy czy zasadę pomocniczości.
Komunikat TK
„Prawo Unii ma pierwszeństwo nad prawem krajowym, w tym konstytucjami państw członkowskich.”
Komunikat TK
Co z tego wynika?
Prawnie ZUPEŁNIE NIC. Ministerstwo Klimatu i Środowiska na zadane przeze mnie pytania dotyczące wpływu Wyroku na funkcjonowanie Zielonego ładu w Polsce i współpracy z UE poinformowało mnie, że orzeczenie w sprawie K 10/24 nie zostało wydane przez Trybunał Konstytucyjny w rozumieniu art. 188 w zw. z art. 194 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Co to znaczy?
Artykuł 188 Konstytucji RP wskazuje kompetencje Trybunału Konstytucyjnego – np. orzekanie o zgodności ustaw z Konstytucją.
Artykuł 194 Konstytucji RP określa sposób powoływania sędziów TK – przez Sejm, na 9-letnią kadencję. Trybunał Konstytucyjny składa się z 15 sędziów, wybieranych indywidualnie przez Sejm na 9 lat spośród osób wyróżniających się wiedzą prawniczą. Ponowny wybór do składu Trybunału jest niedopuszczalny
Problem polega na tym, że niektórzy członkowie obecnego TK zostali wybrani z naruszeniem procedury konstytucyjnej (tzw. „sędziowie dublerzy”), a mimo to orzekają. W ocenie wielu środowisk prawniczych i sądów (także zagranicznych) – ich udział w orzekaniu powoduje, że wyrok jest nieważny.
W składzie orzekającym zasiadała bowiem osoba nieuprawniona do orzekania jako sędzia Trybunału – pan Jarosław Wyrembak. W świetle obowiązujących przepisów oraz standardów konstytucyjnych obecność osoby niebędącej sędzią TK skutkuje nieważnością orzeczenia.
W związku z powyższym, prowadzenie analiz dotyczących wpływu niewiążącego aktu K 10/24 na polski system prawa jest niecelowe.
Literatura:
https://trybunal.gov.pl/wiadomosci/uroczystosci-spotkania-wyklady/art/k-1024-komunikat-po-wyroku
https://www.gov.pl/web/wprpo2020/europejski-zielony-lad
Odpowiedź z Ministerstwa Klimatu i Środowiska
Fot. Zdjęcie przez formularz PxHere