Nietoperze w cieniu turbin – jak parki wiatrowe wpływają na nocka Bechsteina?
Rozwój energetyki wiatrowej coraz częściej wkracza w obszary leśne – kluczowe dla wielu gatunków nietoperzy. Czy obecność turbin oznacza dla nich zagrożenie, czy potrafią się do niej dostosować? Najnowsze badania nad nockiem Bechsteina pokazują bardziej złożony obraz, niż mogłoby się wydawać.
W zachodnich Niemczech, pośród łagodnych wzniesień i mozaiki lasów oraz pól, znajdują się dwa miejsca, w których natura spotyka się z nowoczesną energetyką – i gdzie nocą swoje życie prowadzą jedne z najbardziej skrytych mieszkańców tych terenów: nocki Bechsteina.
Pierwszy z obszarów badań leży w regionie Hunsrück, niedaleko doliny Mozeli. To krajobraz spokojny, niemal pocztówkowy – pagórki sięgające około 400 metrów nad poziomem morza, pokryte mieszanką lasów o różnym wieku i przeplatane polami uprawnymi. Wśród tej zielonej przestrzeni wyrastają turbiny wiatrowe – piętnaście starszych konstrukcji oraz jedna nowsza, wyższa i o większym wirniku. Część z nich ukryta jest głęboko w lesie, tam gdzie dominują młodsze drzewa iglaste.
Jednak prawdziwe życie tego miejsca zaczyna się po zmroku. To wtedy w pobliżu turbin pojawiają się nocki Bechsteina – niewielkie, rzadkie nietoperze, które wybierają na swoje schronienia stare drzewa liściaste. W 2007 roku naliczono tu co najmniej 82 osobniki, ukrywające się w różnych kryjówkach. Ich obecność zmieniła sposób funkcjonowania farmy – turbiny nie pracują bez przerwy, lecz dostosowują się do rytmu natury, zwalniając lub zatrzymując się, by ograniczyć ryzyko kolizji.
Drugi obszar znajduje się w Palatynacie, w paśmie Saar-Nahe-Bergland. Tu teren jest nieco niższy – około 300 metrów nad poziomem morza – ale równie zróżnicowany. Rozległe lasy liściaste przeplatają się z terenami sukcesji, zaroślami i polami. W centrum tego krajobrazu stoją opuszczone budynki wojskowe, będące niemym świadkiem przeszłości.
Na tym tle wyrastają trzy nowoczesne turbiny – znacznie większe niż te w Hunsrück, o imponującej wysokości ponad 200 metrów. Ustawiono je na obrzeżach lasów, na terenach młodej roślinności oraz sąsiednich polach. Zanim jednak powstały, w 2012 roku przeprowadzono tu badania nietoperzy. W starym lesie, tuż obok planowanej lokalizacji jednej z turbin, odkryto kolonię liczącą co najmniej 17 osobników, wszystkie skupione w jednym drzewie.
Obecność tych zwierząt wymusiła szczególne środki ostrożności. Nowe turbiny działają według rygorystycznych zasad – ich praca jest ograniczana w zależności od pory roku, nocy i warunków wiatrowych. Systemy monitoringu akustycznego nasłuchują odgłosów nietoperzy, a algorytmy decydują, kiedy wirniki mogą się obracać.
Życie w lesie a wymagający lokator
Nocek Bechsteina (Myotis bechsteinii) to typowy gatunek leśny, spotykany głównie w Europie Środkowej. Można go spotkać od południowej Szwecji, południowej Wielkiej Brytanii i Półwyspu Iberyjskiego po Ukrainę, Grecję i Trację (w tym Korsyka i Sycylia na Morzu Śródziemnym) oraz na odizolowanych obszarach w południowo-zachodniej Azji, w tym Turcji (Anatolia) i regionie Kaukazu [1]. Preferuje stare lasy liściaste z dużymi drzewami, obecnością martwego drewna oraz licznymi dziuplami, które stanowią jego kryjówki.
To gatunek silnie związany z ekosystemami leśnymi. Drzewa stanowią dla niego zarówno schronienie, jak i miejsce żerowania. Kolonie rozrodcze wybierają dziuple i inne naturalne kryjówki, a ich codzienne funkcjonowanie opiera się na stabilnych, wysokiej jakości siedliskach. Nietoperze te często zmieniają miejsca noclegowe, nawet codziennie, dlatego potrzebują wielu dostępnych kryjówek na niewielkim obszarze. Samice zazwyczaj pozostają w koloniach, w których się urodziły.
Żerują głównie w lasach, latając blisko roślinności i zbierając pokarm z liści. Wybierają zarówno gęste, wielowarstwowe drzewostany, jak i starsze lasy o słabym podszycie. Ich zasięg żerowania jest niewielki – zwykle do 1 km od kryjówki – a same obszary żerowania są małe i wykorzystywane w sposób terytorialny.
Ze względu na wysokie wymagania siedliskowe gatunek ten jest szczególnie przydatny do oceny wpływu turbin wiatrowych na nietoperze leśne.
Badania niemieckich naukowców [2] prowadzone przez cztery lata na 31 osobnikach wykazały, że nietoperze te zakładają swoje kryjówki zwykle w odległości kilkuset metrów od turbin wiatrowych. Oznacza to, że nie unikają całkowicie tych instalacji, lecz funkcjonują w ich bezpośrednim sąsiedztwie.
Turbiny a siedliska – konflikt czy kompromis?
Rozwój energetyki wiatrowej często przedstawiany jest jako symbol zielonej transformacji. Jednak gdy turbiny pojawiają się w środowiskach leśnych, obraz ten przestaje być jednoznaczny. W takich miejscach technologia wchodzi w bezpośredni kontakt z delikatnym światem dzikiej przyrody – szczególnie z nietoperzami, które są wyjątkowo wrażliwe na zmiany w swoim otoczeniu.

Najbardziej widocznym zagrożeniem są bezpośrednie kolizje. Wysoko latające gatunki nietoperzy, aktywne nocą, mogą wpadać na obracające się łopaty wirników. Ale to nie jedyne niebezpieczeństwo – równie groźna jest barotrauma, czyli uszkodzenia wewnętrzne spowodowane nagłymi zmianami ciśnienia powietrza w pobliżu pracujących turbin. Te zjawiska prowadzą do zwiększonej śmiertelności, która – szczególnie przy niskiej rozrodczości nietoperzy – może stopniowo osłabiać całe populacje.
Mniej widoczne, lecz równie istotne są zmiany w samym środowisku życia tych zwierząt. Budowa turbin w lasach oznacza ingerencję w przestrzeń, która pełni dla nietoperzy kluczowe funkcje – miejsca noclegowe i żerowiska. Wycinanie drzew, przekształcanie struktury lasu czy wprowadzanie infrastruktury technicznej może prowadzić do degradacji lub całkowitej utraty tych siedlisk.
Co więcej, wpływ turbin nie ogranicza się tylko do bezpośredniego sąsiedztwa. Coraz więcej badań wskazuje, że także okoliczne obszary leśne stają się mniej atrakcyjne dla nietoperzy. Hałas generowany przez turbiny oraz tzw. efekty krawędziowe – zmiany warunków środowiskowych na styku lasu i otwartej przestrzeni – mogą zaburzać orientację i aktywność tych zwierząt. W rezultacie nietoperze zaczynają unikać takich miejsc, nawet jeśli wcześniej stanowiły one odpowiednie siedlisko.
W efekcie powstaje złożony obraz oddziaływania – od bezpośrednich zagrożeń życia, przez utratę siedlisk, aż po subtelne zmiany w zachowaniu. To pokazuje, że lokalizacja i sposób eksploatacji turbin wiatrowych, zwłaszcza w środowiskach leśnych, wymagają szczególnej ostrożności i świadomego planowania.

Autorstwa Parc naturel régional des Vosges du Nord – Photo taken on [http://www.parc-vosges-nord.fr/html/telechargement/photos.htm http://www.parc-vosges-nord.fr/html/telechargement/photos.htm], Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=246318.
Zachowanie nietoperzy: elastyczność i ostrożność
Jednym z kluczowych odkryć było to, że zachowanie nocków zmienia się w zależności od warunków pracy turbin. Wraz ze wzrostem prędkości wiatru i obrotów łopat, nietoperze zwiększały dystans od turbin. W praktyce oznacza to, że blisko swoich kryjówek nietoperze tolerują obecność turbin, dalej od nich stają się bardziej ostrożne i unikają takich obszarów. To pokazuje dużą elastyczność w ich zachowaniu – potrafią równoważyć korzyści wynikające z dobrego siedliska z ryzykiem zakłóceń. Choć turbiny wiatrowe często budzą obawy w kontekście ochrony przyrody, wyniki tych badań wnoszą bardziej zniuansowany obraz. W badanych lasach kolonie rozrodcze nocka Bechsteina okazały się zaskakująco odporne na obecność infrastruktury energetycznej.
Jak pokazują badania [2] nietoperze nie tylko nie wycofały się z terenów sąsiadujących z turbinami – przeciwnie, nadal intensywnie korzystały zarówno z kryjówek, jak i żerowisk położonych w ich bezpośrednim otoczeniu. Nie odnotowano istotnych zmian w wielkości areałów osobniczych ani spadku liczebności kolonii, nawet w miejscu, gdzie farma wiatrowa funkcjonuje już od ponad 15 lat. To sugeruje, że przy odpowiednich warunkach eksploatacji i planowania, współistnienie tych dwóch światów jest możliwe.
To zachowanie wskazuje na tzw. efekt zakłócający. Turbiny nie wypierają całkowicie nietoperzy z ich siedlisk, ale zmieniają sposób, w jaki te siedliska są wykorzystywane. Zwierzęta nie opuszczają swoich terytoriów, lecz dostosowują się, omijając bardziej ryzykowne lub mniej komfortowe fragmenty przestrzeni.
W praktyce oznacza to, że obecność turbin wprowadza pewien „niewidzialny gradient” oddziaływania – im bliżej i im intensywniej pracują, tym mniej atrakcyjne stają się dla nietoperzy okoliczne miejsca żerowania. Nie prowadzi to jednak do całkowitego przemieszczenia kolonii, lecz raczej do zmiany ich codziennych tras i wyborów przestrzennych.
Co to oznacza dla planowania parków wiatrowych?
Ten obraz dobrze wpisuje się w wyniki innych badań: wpływ turbin nie zawsze jest dramatyczny i bezpośredni, ale często ma charakter pośredni – kształtuje zachowanie zwierząt, nawet jeśli nie eliminuje ich z danego obszaru. Oba badane przez naukowców miejsca pokazują napięcie, ale i możliwą równowagę między rozwojem odnawialnych źródeł energii a ochroną przyrody. W cieniu wysokich turbin, wśród drzew i nocnej ciszy, trwa ciche współistnienie technologii i dzikiego życia.
Literatura:
[1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Nocek_Bechsteina
[2] Hurst J, Korner-Nievergelt F, Brinkmann R (2026), Habitat use of Bechstein´s bats (Myotis bechsteinii) within wind parks in forests. PLoS One 21(3): e0344730. https://doi.org/10.1371/journal.pone.0344730 .