Masanobu Fukuoka. Człowiek, który przestał poprawiać naturę
Na wzgórzach wyspy Shikoku, w południowej Japonii, przez dziesięciolecia można było zobaczyć coś, co dla wielu agronomów wyglądało jak zaniedbane gospodarstwo. Trawy rosły między uprawami. Słoma leżała na polach. Ziemia nie była orana. Drzewa nie wyglądały jak z podręcznika sadownictwa. A jednak właśnie stamtąd wyszła jedna z najbardziej wpływowych idei ekologicznego rolnictwa XX wieku. Jej autorem był Masanobu Fukuoka.
Od naukowca do człowieka, który zwątpił – Masanobu Fukuoka
Fukuoka nie zaczynał jako buntownik. Urodził się w 1913 roku w prefekturze Ehime w rodzinie rolniczej. Studiował biologię i fitopatologię, a następnie pracował jako specjalista zajmujący się chorobami roślin w służbach celnych portu w Jokohamie. Był częścią nowoczesnego świata nauki, który wierzył, że każdy problem przyrody można rozwiązać analizą, kontrolą i technologią. W wieku około 25 lat zachorował na ciężkie zapalenie płuc. Podczas rekonwalescencji przeżył doświadczenie, które później opisywał niemal jak duchowe przebudzenie. Doszedł do przekonania, że ludzie przeceniają własne rozumienie natury i nieustannie komplikują coś, co działało dobrze bez ich ingerencji. Porzucił karierę naukową i wrócił na rodzinną farmę.

Masanobu Fukuoka (1913–2008) był japońskim rolnikiem, mikrobiologiem, filozofem i autorem, najbardziej znanym jako pionier „naturalnego rolnictwa” — czasem nazywanego „rolnictwem nicnierobienia” — rewolucyjnego podejścia do rolnictwa, które kładzie nacisk na współpracę z naturą zamiast jej manipulowania lub kontrolowania za pomocą metod przemysłowych.
[7]
Eksperyment, który trwał całe życie
Po powrocie nie stworzył gotowej teorii. Przez dziesiątki lat eksperymentował. Popełniał błędy. Jednym z najbardziej znanych było całkowite zaprzestanie przycinania drzew cytrusowych. Wiele z nich zaczęło chorować i plątać gałęzie. Fukuoka później przyznawał, że nauczyło go to różnicy między prawdziwą naturą a zwykłym „nicnierobieniem”. To ważny szczegół, bo często przedstawia się go jako mistyka, który po prostu zostawił wszystko samo sobie. W rzeczywistości jego gospodarstwo było wynikiem wieloletniej obserwacji i bardzo świadomych decyzji.
„Rolnictwo nicnierobienia”, które wymagało ogromnej wiedzy
Najbardziej znane określenie związane z Fukuoką to „do-nothing farming” — rolnictwo nicnierobienia. Brzmi jak slogan. On sam miał na myśli coś znacznie bardziej precyzyjnego: nie rób niczego, co nie jest naprawdę konieczne.
Jego system opierał się na kilku zasadach:
- bez orki,
- bez sztucznych nawozów,
- bez pestycydów,
- bez intensywnego odchwaszczania,
- przy minimalnym przycinaniu roślin.
Słoma po zbiorach wracała na pole. Rośliny okrywowe chroniły glebę. Przyroda wykonywała znaczną część pracy, którą w nowoczesnym rolnictwie zastępują maszyny i chemia.
Rewolucja jednej słomy
W 1975 roku ukazała się książka The One-Straw Revolution (tytuł wydania polskiego: Rewolucja źdźbła słomy) [4]. Nie była typowym poradnikiem rolniczym. Łączyła praktykę uprawy ryżu i jęczmienia z filozofią życia, krytyką konsumpcjonizmu i refleksją nad relacją człowieka z naturą. Książka została przetłumaczona na ponad 20 języków i sprzedała się w ponad milionie egzemplarzy. Dla wielu ludzi była tym, czym dla informatyków bywa manifest open source — tekstem, który zmieniał sposób patrzenia na cały system.
Problem z legendą
Wokół Fukuoki narosło wiele mitów. Niektórzy czytelnicy próbowali kopiować jego metody punkt po punkcie. Często bez sukcesu. Co ciekawe, sam Fukuoka przed tym ostrzegał. Podkreślał, że jego rozwiązania powstały dla konkretnego klimatu, konkretnej gleby i konkretnego miejsca w Japonii. Nawet jego uczniowie mieli trudności z odtworzeniem rezultatów w innych regionach. Dlatego jego prawdziwe przesłanie nie brzmiało: „Rób dokładnie to co ja”.
Bardziej:
„Naucz się obserwować miejsce, w którym żyjesz”.
W 1997 roku otrzymał pierwszą nagrodę Rady Ziemi (Earth Council Award) [6]. Uroczystość wręczenia nagród odbyła się w Tokio 30 maja.
Człowiek od pustyń
Mało kto wie, że pod koniec życia Fukuoka zajmował się nie tylko uprawą pól. Podróżował po świecie, promując odbudowę zdegradowanych ekosystemów. Szczególnie znane stały się jego gliniane kule z nasionami — tzw. seed balls. Rozrzucano je na terenach zagrożonych pustynnieniem w Afryce, Indiach czy na Bliskim Wschodzie. Ideą było umożliwienie roślinom rozpoczęcia odbudowy ekosystemu bez kosztownych projektów inżynieryjnych.
Za swoją działalność otrzymał w 1988 roku Ramon Magsaysay Award, często nazywaną „azjatyckim Noblem”. Ukazała się też jego książka pt. „Powrót Masanobu Fukuoki do natury” [3]. Nagrodę przyznano za pokazanie drobnym rolnikom na całym świecie, że rolnictwo naturalne jest praktyczną, bezpieczną dla środowiska i prosperującą alternatywą dla nowoczesnych metod komercyjnych i ich szkodliwych konsekwencji [2].
Dlaczego nadal jest ważny?
Opracowane przez niego metody wywierały wpływ także poza rolnictwem i inspirowały osoby związane z ruchami naturalnej żywności i zdrowego stylu życia. Był zdeklarowanym zwolennikiem wartości oraz zasad natury [1].
Dzisiaj wiele idei kojarzonych z:
- permakulturą,
- rolnictwem regeneratywnym,
- agroekologią,
- uprawą bezorkową,
pojawiło się w praktyce Fukuoki dekady wcześniej. Nie był jedynym pionierem tych kierunków. Nie stworzył też uniwersalnej recepty dla całego świata. Ale zadał pytanie, które nadal brzmi niewygodnie: ile pracy wykonujemy dlatego, że jest potrzebna, a ile dlatego, że wcześniej sami skomplikowaliśmy system?
Na swojej farmie w Ehime spędził ponad sześćdziesiąt lat, próbując znaleźć odpowiedź. I właśnie dlatego jego historia jest ciekawsza od legendy. Nie opowiada o cudotwórcy, który odkrył sekret natury. Opowiada o człowieku, który całe życie uczył się, jak jej mniej przeszkadzać.
Zmarł 16 sierpnia 2008 roku w wieku 95 lat.
Oficjalnie jego spuścizną zajmuje się już kolejne pokolenie, a tu możecie je zobaczyć. Shio kōji z ryżu „Happy Hill” i soli morskiej z Amakusa to produkt inspirowany filozofią Masanobu Fukuoki i naturalnym rolnictwem. Powstaje z odmiany ryżu rozwijanej bez komercyjnego ograniczania praw do nasion, co wpisuje się w ideę wspólnego dobra i współpracy z naturą. Połączony z ręcznie pozyskiwaną solą morską, daje prosty, naturalny składnik, który podkreśla smak potraw, zamiast go dominować. To przykład kuchni opartej na minimalizmie, jakości i szacunku do natury.
Jest to wysokowydajny ryż, który rodzina Fukuoka uprawia, selekcjonując i hodując rodzimą odmianę birmańską.
https://www.instagram.com/p/DMz1iUyOlzj/?img_index=1
Ryż ten został przygotowany, aby przygotować się na przyszły głód. Opierając się na tej filozofii i idei, że „monopolizacja rodzi konflikt”, zrzekli się wszelkich praw do zarejestrowanej sadzonki.
Literatura:
- [1] https://pl.wikipedia.org/wiki/Masanobu_Fukuoka
- [2] https://ja.wikipedia.org/wiki/%E7%A6%8F%E5%B2%A1%E6%AD%A3%E4%BF%A1
- [3] https://www.shunjusha.co.jp/book/b655058.html
- [4] https://lubimyczytac.pl/ksiazka/243443/rewolucja-zdzbla-slomy-naturalne-metody-upraw
- [5] https://pl.wikipedia.org/wiki/Masanobu_Fukuoka#cite_note-:0-1
- [6] https://www.env.go.jp/press/23.html
- [7] https://www.facebook.com/reel/1278872707104526